sobota, 2 marca 2024

EPILOG

EPILOG 

*****

Kate

Dziewięć miesięcy później…

Pochyliłam się z czułością nad białym łóżeczkiem, by wyjąć moje rozkrzyczane z głodu dziecko i szepnęłam cicho do niego - No, już dobrze. Mamusia już jest i da ci mleczko.

Nauczyłam się, jak się opiekować moim maleństwem, a, co ważniejsze, nie zostałam z tym zostawiona sama sobie.

Miałam różne przyjaciółki i kobiety w rodzinie, które doradzały mi i pomagały, a mój mąż uwielbiał spędzać czas z naszym dzieckiem, więc miałam codziennie godzinę lub dwie dla siebie.

Nasz synek, Remi, urodził się dwa miesiące temu i na ogół był bardzo grzeczny, ale karmiłam go piersią, a był ogromnym głodomorem.

Miałam mnóstwo pokarmu i nie przeszkadzało mi to, ale dość długo trwało, kiedy przysysał się do mojej piersi i tak zasypiał, a potem odkładałam go, a on po dwóch godzinach był znowu głodny.

Maggie pocieszała mnie, że za miesiąc to się zmieni i maluch będzie więcej przesypiał, a co za tym idzie, rzadziej jadł, ale na razie byłam tym zmęczona.

Nie zamieniało to faktu, że zarówno Ryan, Roch, jak i mój tata wprost przepadali za nim i zapewniali nam wszelkie wygody, jakie dało się kupić za pieniądze, a Eva i Ingrid, przepadając za nim równie mocno, zapewniały mu opiekę przy każdej okazji, kiedy prosiłam o zastępstwo przy nim.

Mieliśmy w pełni urządzony pokój dla maluszka niedaleko naszej sypialni.

Nie musiałam przerywać studiów.

Ryan nie musiał brać bardzo długiego urlopu w pracy.

Jedyna chmurką, jaka pojawiła się wraz z tym małym rycerzem, było to, że Ryan zażyczył sobie, żebyśmy „zrobili” dla naszego synka małą siostrzyczkę, którą będzie się mógł w przyszłości opiekować.

Nie myślałam na razie o kolejnym dziecku, ale może kiedyś.

Ufałam mojemu mężowi i, skoro on powiedział, że dla Remiego tak będzie lepiej, mogłam się na to zgodzić.

A poza tym, nadal powinnam, chciałam mu dać jego własną księżniczkę do rozpieszczania.

Bo zrobi to, kiedy tylko będzie ją miał, będąc tak wspaniałym mężczyzną.

Prawda?

Mogłam zaufać temu, że moja córka będzie miała wszystko to, o czym ja mogłam tylko pomarzyć.

*****


 

 

Dziękuję Wam bardzo za tę podróż po mojej wyobraźni.

Żegnam „Przyjaciół”, chociaż nie zarzekam się, że nigdy do nich nie wrócę.

Po prostu na razie mam dość pisania.

Dziękuję tym kilku osobom, które były ze mną przez cały czas, dawały mi wsparcie w postaci gwiazdek i komentarzy.

Do zobaczenia kiedyś gdzieś.

M.

 

The End


 

 

###

 

Zabieram się teraz za tłumaczenie

nowej książki Kristen Ashley Rock Chick Rematch.

 

Zapraszam na powtórkę: https://www.wattpad.com/story/364180801-rewolucja

 

###

 

Zapraszam do lektury moich książek i tłumaczeń autorskich na moich blogach na blogspot.com:

https://www.blogger.com/profile/07249619924983924212

na Wattpad: https://www.wattpad.com/user/Moniqueromans

i na najnowsze moje tłumaczenie:

https://monique-romans-33.blogspot.com/ 

 

#####

 

dziękuję

Monique.1.b

https://www.paypal.com/paypalme/Monique1b?country.x=PL&locale.x=pl_PL