EPILOG
*****
Kate
Dziewięć miesięcy
później…
Pochyliłam
się z czułością nad białym łóżeczkiem, by wyjąć moje rozkrzyczane z głodu
dziecko i szepnęłam cicho do niego - No, już dobrze. Mamusia już jest i da ci
mleczko.
Nauczyłam
się, jak się opiekować moim maleństwem, a, co ważniejsze, nie zostałam z tym
zostawiona sama sobie.
Miałam
różne przyjaciółki i kobiety w rodzinie, które doradzały mi i pomagały, a mój
mąż uwielbiał spędzać czas z naszym dzieckiem, więc miałam codziennie godzinę
lub dwie dla siebie.
Nasz
synek, Remi, urodził się dwa miesiące temu i na ogół był bardzo grzeczny, ale
karmiłam go piersią, a był ogromnym
głodomorem.
Miałam
mnóstwo pokarmu i nie przeszkadzało mi to, ale dość długo trwało, kiedy przysysał
się do mojej piersi i tak zasypiał, a potem odkładałam go, a on po dwóch
godzinach był znowu głodny.
Maggie
pocieszała mnie, że za miesiąc to się zmieni i maluch będzie więcej przesypiał,
a co za tym idzie, rzadziej jadł, ale na razie byłam tym zmęczona.
Nie
zamieniało to faktu, że zarówno Ryan, Roch, jak i mój tata wprost przepadali za
nim i zapewniali nam wszelkie wygody, jakie dało się kupić za pieniądze, a Eva i
Ingrid, przepadając za nim równie mocno, zapewniały mu opiekę przy każdej
okazji, kiedy prosiłam o zastępstwo przy nim.
Mieliśmy
w pełni urządzony pokój dla maluszka niedaleko naszej sypialni.
Nie
musiałam przerywać studiów.
Ryan
nie musiał brać bardzo długiego urlopu w pracy.
Jedyna
chmurką, jaka pojawiła się wraz z tym małym rycerzem, było to, że Ryan zażyczył sobie, żebyśmy „zrobili” dla
naszego synka małą siostrzyczkę, którą będzie się mógł w przyszłości opiekować.
Nie
myślałam na razie o kolejnym dziecku, ale może kiedyś.
Ufałam
mojemu mężowi i, skoro on powiedział, że dla Remiego tak będzie lepiej, mogłam
się na to zgodzić.
A
poza tym, nadal powinnam, chciałam mu
dać jego własną księżniczkę do rozpieszczania.
Bo
zrobi to, kiedy tylko będzie ją miał, będąc tak wspaniałym mężczyzną.
Prawda?
Mogłam
zaufać temu, że moja córka będzie miała wszystko to, o czym ja mogłam tylko
pomarzyć.
*****
Dziękuję
Wam bardzo za tę podróż po mojej wyobraźni.
Żegnam
„Przyjaciół”, chociaż nie zarzekam się, że nigdy
do nich nie wrócę.
Po
prostu na razie mam dość pisania.
Dziękuję
tym kilku osobom, które były ze mną przez cały czas, dawały mi wsparcie w
postaci gwiazdek i komentarzy.
Do
zobaczenia kiedyś gdzieś.
M.
The End
Zabieram
się teraz za tłumaczenie
nowej książki Kristen Ashley Rock Chick Rematch.
Zapraszam
na powtórkę: https://www.wattpad.com/story/364180801-rewolucja
###
Zapraszam
do lektury moich książek i tłumaczeń autorskich na moich blogach na
blogspot.com:
https://www.blogger.com/profile/07249619924983924212
na
Wattpad: https://www.wattpad.com/user/Moniqueromans
i na najnowsze moje tłumaczenie:
https://monique-romans-33.blogspot.com/
#####
dziękuję
Monique.1.b
https://www.paypal.com/paypalme/Monique1b?country.x=PL&locale.x=pl_PL